Warning: A non-numeric value encountered in /home/fundac34/domains/bank-sluchaczy.pl/public_html/wp-content/themes/Divi/functions.php on line 5763

 

Na ostatnią pielgrzymkę z Radiem Warszawa wybrała się niewielka grupa 25 osób, ale niech żałują Ci co nie pojechali! 😉 Wprawdzie pogoda nie zachęcała ale wyruszyliśmy.

Mińsk bliski a nieznany – był pierwszym etapem naszej pielgrzymki. To tu od 590-ciu lat stoi kościół Narodzenia Najświętszej Marii Panny z przepięknym Krucyfiksem w nawie głównej, naturalnej wielkości. Ale niespodzianką dla nas był obraz Panny Maryi Dziewicy „ulatującej” z aniołkami do nieba, namalowany… i tu zaskoczenie, przez Czesława Moniuszko – syna wielkiego kompozytora. Obraz trwale związany z historią Polski, to przed nim modlił się gen. Haller, a w czasie okupacji żołnierze Armii Krajowej, a wszystko to usłyszeliśmy z ust p. Ani – naszej przewodniczki.

Następne miejsce było jeszcze większym zaskoczeniem – Wielgolas zupełnie nieznana nam miejscowość – wieś ok. 70 km od Warszawy, gdzie w początkach

XIX w. ludziom idącym w pole, objawiła się Matka Boża. Na miejscu „zjawienia” zawieszono obraz, a obok sosny wypłynęło źródło. Przybywali pielgrzymi i zbudowano kaplicę, a następnie kościół, który stał się sanktuarium. Proboszcz ks. Arkadiusz ciekawie opowiadał o wielu uzdrowieniach, a na koniec pobłogosławił nas na dalszą drogę.

Autokar rozbrzmiewał śpiewem i tak dojechaliśmy do ostatniego miejsca, bardzo uroczego, a były to Górki k. Garwolina, gdzie w sanktuarium znajduje się kopia figury Matki Bożej Fatimskiej poświęcona przez bł. J. Pawła II na Jasnej Górze w 1987r. Tu razem z siostrami szarytkami uczestniczyliśmy w Mszy Św., a potem powędrowaliśmy Drogą Krzyżową w lesie z pięknymi stacjami – kapliczkami. Mijaliśmy figury świętych, źródełko uznawane za cudowne, aż doszliśmy do górki św. Michała na której stoi krzyż bł. ks. J. Popiełuszki i grota z relikwiami i urnami ziemi, z miejsc męczeństwa Narodu Polskiego.

Nakarmieni duchowo ruszyliśmy w drogę do pobliskiej agroturystyki w Cyganówce na agapę , a że była to pielgrzymka – niespodzianka, to i tu czekały nas wspaniałości: bardzo smaczny żurek z kiełbasą i tradycyjne kiełbaski smażone nad ogniskiem. Zza chmur wyszło słońce, a po porannej mżawce nie było już nawet śladu.

Pielgrzymka, dzięki organizatorom i przewodniczce – pani Ani, przybliżyła nam piękne, a mało znane Sanktuaria Mazowsza – miejsca maryjne, o których przedtem nie wiedzieliśmy i to tak blisko Warszawy, szkoda tylko, że nie było z nami duszpasterza.

                                                                                                  Iwona i Andrzej.

Po więcej fotografii z pielgrzymki zapraszamy do galerii zdjęć na naszym profilu na Facebooku!

 

 

FacebookMENUAudycje
Scroll Up